Winter time




Cześć!
Jestem blondynką! Wiem, że akurat na tych zdjęciach ciężko jest ocenić,
czy mi pasują, ale możecie pisać co myślicie o tym kolorze :D W ogóle łatwo
zauważyć, że jestem zmianoholiczką i bez przerwy zmieniam coś w swoim 
wyglądzie. Chciałabym kiedyś zrobić post o moich metamorfozach. Zaczęło się 
od rudości, czerwieni, przez brązy, czernie, zapuszczanie włosów, zgolenie boku, 
skracanie włosów, aż teraz jestem przy blondach i szczerze zastanawiam się już 
jaki kolor będzie następny! Może macie jakieś pomysły? Oprócz samych włosów 
zmieniam też swój styl bycia, ale to chyba jak każdy. Po prostu zmienia mi się gust, 
czy to jeśli chodzi o ciuchy, czy ten muzyczny. Kolejną zmianą w moim wizerunku 
były/są okulary. Głównie do czytania,do szkoły, czy komputera, ale mam wrażenie, 
że wyglądam w nich zupełnieinaczej niż bez :) Może dlatego tak uwielbiam pozować 
do zdjęć? Zmieniać się, stawać na chwilę kimś innym, kreować, tworzyć samą siebie.

Przyszła do mnie ostatnio paczka od Rosewholesale i było z nią trochę
zachodu... Początkowo wybrałam tam sukienkę z myślą o Sylwestrze
oraz błękitny płaszczyk. Zamówiłam wszystko bodajże 29 listopada, więc 
miałam nadzieję, że wszystko zdąży dolecieć przed imprezą Sylwestrową.
Myliłam się ^^ 12 grudnia okazało się, że płaszczyk został wyprzedany,
więc poprosiłam o wymianę na kurtkę (którą widzicie na zdjęciach). Tak
też się stało, ale ponowne kompletowanie paczki trochę trwa... No i całość
otrzymałam 2. stycznia :/ Niestety sukienka póki co będzie leżała w szafie
i czekała na swoją kolej. Sesji póki co też w niej nie planuję, co wiąże się 
z tym, że po prostu nie ma na to okazji. A szkoda!!


Sukienka jest czarno-złota i prezentuje się fenomenalnie.
W zasadzie wrzucę Wam jakiegoś selfiaka w niej :D



Wzięłam rozmiar S i jest minimalnie za duża/uszyta na inną budowę ciała.
Z tyłu plecy są wycięte mn.w. do talii, co powoduje, że ramiona sukienki
zjeżdżają mi w dół - jednak moja niezastąpiona mama wymyśliła na to
sposób - przezroczystą tasiemkę przyszytą z tyłu do obu stron :) Myślę,
że powinno to zdać egzamin :D Troszkę też odstaje mi w biodrach, 
ale jest to do przeżycia, zresztą bo grubszym posiłku powinno być ok, haha!
Martwiłam się też, że cekiny będą bardzo gryzły, ale też nie jest to jakieś
przesadne i da się przyzwyczaić do materiału.





Kurtkę wybrałam w rozmiarze S i tutaj troszkę żałuję, że jednak nie wzięłam
rozmiar większej. Nie jest za mała, ale jeśli chodzi o kurtki zimowe, to wiadomo 
jak to jest, kiedy ubierze się bluzę, czy grubszy sweterek. Od wewnątrz jest ocieplana,
ma meeega cieplutkie futerko i strasznie żałuję, że nie mogę przesłać Wam 
"dotyku", haha. Nie zrobiłam też zdjęcia rozsuniętej, od wewnątrz, bo było wtedy 
okropnie zimno i wiał wiatr,a później jakoś wyleciało mi z głowy. Niemniej jednak
 jeszcze kiedyś na pewno będzie do tego okazja! 




Materiał wierzchni też ciężko mi jest określić. Jest bardzo miły w dotyku, 
jak taki cienki zamsz(?), sama nie wiem:D  W każdym razie miałam już okazję 
przetestować ją w drodze do szkoły (w której miejscowości ostatnio miałam 
do czynienia z jakąś Syberią, serio) i powiem Wam, że się zdziwiłam. Bądź co bądź, 
rzeczy z takich sklepów to zazwyczaj w 90% chińszczyzna. Poddawałam
wątpliwości to, że będzie trzymać ciepło (zwłaszcza, że nie jest specjalnie gruba).
No i tutaj właśnie mnie zaskoczyła - absolutnie w niej nie zmarzłam, a nawet 
było mi całkiem cieplutko! Pod tym względem, jak i samym wykonaniem,
materiałami mogę Wam ją gorąco polecić. Kosztuje 20,93$, a więc jest to cena
około 90zł, co jest niedużym wydatkiem, bo w polskiej sieciówce za taką parkę 
zapłaciłabym 200zł wzwyż, a nie wiem czy jakością odpowiadałaby tej :)









Spodnie - Cropp
Buty - Cropp
Czapka - Carrefour
Rękawiczki - sh
Szalik - Gazby

Co myślicie o rzeczach i zdjęciach?
Macie jakieś sugestie odnośnie koloru włosów?

Buziaki ;*