Jak było?



Hejka!
Nie mam zbyt dużo zdjęć, ale postaram się opisać pokrótce jak wyglądały moje 18ste urodziny:)

Na początku, kiedy już prawie wszyscy przyszli standardowo jak to zawsze wygląda, pomyślałam życzenie, zdmuchnęłam świeczki i wszyscy śpiewali mi "sto lat" :D A mój torcik prezentował się tak:


Laleczkę robiłam sama, haha :D Wyszła trochę niewydarzona, ale własna! A torcik był miętowo/czekoladowy♥





Jak widzicie każdy miał kubeczek podpisany swoim imieniem i kolorowe słomki (wąsy, ryjki, usta).




Te zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, haha, ale chciałam Wam pokazać moją sukienkę. Jest stąd, klik. Nie ukrywam, że super się w niej czułam :) Jest mega wygodna i mimo że ma długi rękaw, na sali było dosyć ciepło, a ja tańczyłam - w ogóle nie było mi gorąco :) A do tego super się prezentowała. Póki co jest to moja ulubiona sukienka w szafie♥

No i to chyba tyle, wracam do żywych w blogosferze, także upominajcie się o szablony, koniecznie!
Buziaczki! :*