RELATIONSHIPS


Jak stworzyć zdrową relację? Jak łagodzić konflikty? Jak działać na wspólną korzyść?
Taki dzisiaj trochę walentynkowy post, chociaż zamysł na niego był dużo wcześniej :>




W zasadzie nie miałam w swoim życiu zbyt wielu chłopaków, więc nie wiem czy jestem dobrą osobą do porad w tym temacie, haha :D Jednak wydaje mi się, że potrafię budować z ludźmi trwałe relacje. Trzymam się raczej z kilkoma osobami, z którymi znam się bardzo dobrze; z którymi mogę pożartować, ale też trochę się pozwierzać:) W szkole nie mam osoby, której mogłabym powiedzieć WSZYSTKO, ale mam też garstkę znajomych, z którymi mogę pogadać na wiele tematów.


Co jest ważne w relacji z chłopakiem?
 Podstawą dla mnie jest ZAUFANIE. Bez tego nie da się nic zbudować. Nie rozumiem par, które znają swoje hasła do facebooka, telefonu, maila, itd. Jest to dla mnie w ogóle niezrozumiałe i uważam, że jeśli ma się zaufanie do drugiej osoby, to takie rzeczy nie są absolutnie do niczego potrzebne :) Jasne, że czasami wkrada się kobieca zazdrość, oczekuję wtedy jakiegoś rozwiania wątpliwości - i odwrotnie, jeśli zazdrość pojawia się u faceta, nie mam z tym problemu i zazwyczaj staram się zniwelować jej powód. Nie powinno się mieć przed sobą żadnych tajemnic - powinno się raczej mieć własne, między sobą. Głównie dlatego, że nie warto byś jedynie własną miłością, ale także najlepszymi przyjaciółmi :)


Następną sprawą jest szczerość :) Bez niej na dłuższą metę nie osiągniemy w życiu w zasadzie nic - albo przeciwnie - wiele, lecz na krótką metę. Kiedy jestem zła - mówię to (chociaż po jakiejś krótkiej chwili, bo na początku chcę to zatuszować i jakoś ominąć). Kiedy coś mi nie pasuje, boję się czegoś, chcę lub nie chcę czegoś - mówię to i oczekuję tego samego od faceta. Kiedyś słyszałam pewne zdanie, które jest mega trafne! ,,Miłość to obdarowanie drugiej osoby wszystkim, co może nas zabić - i pewność, że tego nie zrobi." (czy jakoś tak). Wydaje mi się, że to stu procentowa prawda:) Poznajmy każdą swoją słabość, najmniejsze lęki i nigdy ich nie wykorzystujmy.


Wierność - przy czym mam na myśli dwa jej rodzaje. Jak najbardziej chodzi mi o wierność w sensie trwania przy JEDNEJ osobie i absolutnie nie zdradzanie jej w żaden sposób. Tutaj nasuwa się kolejna cecha, czyli wybaczanie. Prawdziwa miłość, jak i w zasadzie całe nasze życie na tym polega. Oglądałam kiedyś program w tvn, gdzie było małżeństwo. Mężczyzna był w pewnym momencie bardzo otyły i czuł się nieatrakcyjny. W reportażu mówił, że zdradził swoją żonę, co było jakoby wołaniem o pomoc, ale też chęcią sprawdzenia czy ktokolwiek zechce go takiego. Później oczywiście miał wyrzuty sumienia, schudł bodajże 40kg w ciągu roku. Jego żona powiedziała, że mu wybaczyła, bo nigdy nie przestała go kochać, a chyba to jest najważniejsze - miłość, wybaczanie i trwanie - a nie to, jak i ile razy powinie się noga. W końcu przed ołtarzem ludzie obiecują sobie trwanie na dobre i na złe. 

Drugi rodzaj wierności, o którym chciałabym napisać, to też swoista odmiana zaufania i wsparcia. Chodzi o to, że nawet kiedy wszyscy ludzie mówią "A", tylko moja druga połówka mówi "B" - to ja będę murem stała przy tym "B" - bo wierzę Mu bezgranicznie i zawsze będę stała po Jego stronie.

---

Jest jeszcze wiele cech, o których mogłabym pisać, jak bezpieczeństwo czy umiejętność słuchania - jednak te, które Wam przekazałam są dla mnie priorytetami i byłabym cholernie szczęśliwa, gdybym mogła je wszystkie mieć w jednej osobie :D Czego i Wam życzę! :)

***

Co według Was najważniejsze jest w związkach, przyjaźniach? Czego oczekujecie od ludzi, z którymi chcecie coś budować? 
Buziaki!!:*